Jak myć skórę podczas leczenia onkologicznego? Delikatne oczyszczanie ma większe znaczenie, niż myślisz


W pielęgnacji skóry podczas leczenia onkologicznego bardzo często zaczynamy od kremu. Ceramidy. Emolienty. Mocznik. Balsam po kąpieli. Tylko że barierę hydrolipidową naszej skóry możemy naruszyć już kilka minut wcześniej – podczas samego mycia.

Temperatura wody, długość prysznica, rodzaj produktu myjącego, tarcie ręcznikiem czy gąbką mogą mieć znaczenie szczególnie wtedy, gdy leczenie zmienia funkcjonowanie naskórka.

A zmienia je na bardzo różne sposoby.

Chemioterapia może sprzyjać suchości i zwiększonej reaktywności skóry. Terapie ukierunkowane molekularnie, w tym inhibitory EGFR, mogą powodować suchość, świąd i charakterystyczne zmiany grudkowo-krostkowe. Immunoterapia również może wiązać się ze świądem i różnymi postaciami zmian skórnych. Radioterapia działa miejscowo i może prowadzić od delikatnego rumienia aż do złuszczania skóry. Nawet wiele lat po jej zakończeniu.

Kliknij w obrazek i poznaj mydło, które nie niszczy bariery hydrolipidowej. Wręcz przeciwnie - po myciu skóra jest już jakby zaopiekowana balsamem 🙂

Istnieje za to kilka zasad, które warto znać.

Ciekawostka nr 1: podczas radioterapii skórę można myć
I to jest coś, co nadal zaskakuje wielu pacjentów. Przez lata osoby poddawane radioterapii otrzymywały zalecenia ograniczania mycia napromienianej okolicy. Dzisiaj wiemy, że takie podejście nie ma dobrego uzasadnienia.

W metaanalizie z 2023 roku obejmującej randomizowane badania kliniczne mycie skóry podczas radioterapii – wodą lub wodą z delikatnym środkiem myjącym – wiązało się z mniejszym ryzykiem ciężkiego stanu zapalnego indukowanego radioterapią oraz wilgotnego złuszczania naskórka.  Czyli higiena nie jest wrogiem skóry podczas radioterapii. Kluczowe jest jak ją wykonujemy.

NCI zaleca delikatny, letni prysznic, łagodny środek myjący oraz osuszanie poprzez przykładanie miękkiego ręcznika zamiast pocierania. W obrębie napromienianej skóry zawsze warto dodatkowo przestrzegać zaleceń konkretnego ośrodka radioterapii.

 

Ciekawostka nr 2: bardzo ciepła woda wcale potrafi nasilić świąd, suchość. To szczególnie ciekawe, bo we wrześniu 2026 roku opublikowano randomizowane badanie, w którym przez 10 dni porównywano oczyszczanie twarzy chłodniejszą i ciepłą wodą.

W grupie używającej ciepłej wody zaobserwowano wzrost TEWL – przeznaskórkowej utraty wody, czyli jednego z parametrów opisujących funkcję bariery skórnej. Przy chłodniejszej wodzie zmiana była znacznie mniejsza i nie osiągnęła istotności statystycznej. Co ciekawe, skuteczność usuwania makijażu była podobna. Badanie przeprowadzono u zdrowych osób, więc nie przenosimy tych wyników jeden do jednego na pacjentów onkologicznych, ale mechanizm jest bardzo praktyczny.

 

Oczyszczanie podczas różnych terapii – czego szukam?

Podczas chemioterapii Jeśli dominuje suchość i uczucie ściągnięcia, ograniczam wszystko, co dodatkowo „odtłuszcza” powierzchnię skóry. Zalecam: krótki prysznic. Letnia woda. Delikatne mycie dłońmi. Bez intensywnego szorowania.

Przy inhibitorach EGFR i innych terapiach ukierunkowanych
Tutaj delikatne oczyszczanie ma szczególne znaczenie.

EGFR uczestniczą również w prawidłowym funkcjonowaniu naskórka, dlatego zahamowanie tego szlaku może prowadzić między innymi do suchości, świądu, zmian grudkowo-krostkowych i zaburzeń w obrębie paznokci.

I bardzo ważne: wysypka po inhibitorach EGFR może przypominać trądzik, ale klasycznym trądzikiem nie jest. Dlatego intensywne złuszczanie, peeling czy oczyszczanie skóry do uczucia tarcia może tylko zwiększać dyskomfort.

Podczas immunoterapii
Tutaj reakcje skórne są bardzo różnorodne. Może pojawić się suchość i świąd, ale również bardziej nasilone zmiany wymagające leczenia.
Łagodne oczyszczanie stanowi element pielęgnacji wspomagającej. Jeśli jednak pojawia się szybko powiększająca się wysypka, pęcherze, złuszczanie dużych powierzchni skóry, zmiany na błonach śluzowych czy silny ból skóry, kosmetyk przestaje być głównym tematem — taka sytuacja wymaga kontaktu z zespołem prowadzącym.

Kliknij w obrazek i poznaj mój ulubiony żel pod prysznic

 

Mydło czy żel pod prysznic?

I tutaj odpowiedź brzmi: to zależy od aktualnej kondycji skóry. Przy stabilnej skórze, która dobrze toleruje klasyczne mycie, mydło z odpowiednią bazą myjącą (takie jak u mnie w sklepie) może pozostać elementem codziennego rytuału. Sama zwracam wtedy uwagę na prostotę formulacji, sposób używania i to, jak skóra zachowuje się po umyciu. Jeżeli po kąpieli pojawia się natychmiastowe ściągnięcie, swędzenie lub potrzeba natychmiastowego nałożenia bardzo grubej warstwy kremu, warto potraktować to jako informację zwrotną od skóry.

Zobacz wybrane mydła w kostce


Przy aktywnej suchości, zwiększonej reaktywności skóry, podczas części terapii ukierunkowanych czy w okresie, kiedy bariera jest osłabiona, częściej wybieram łagodny żel myjący.

Zobacz żele pod prysznic wybrane z myślą o delikatnym oczyszczaniu – kliknij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *